Moje dziecko nie chce się uczyć – od czego zacząć?

     W książce “Pozytywna Dyscyplina”, którą bardzo polecam, często przewija się zdanie “ludzie zachowują się dobrze, kiedy czują się dobrze”. Co to właściwie oznacza?
– Rodzic nakrzyczał na swoje dziecko, ono płacze, jest smutne. Czy usiądzie wtedy chętniej do odrabiania lekcji?
– Szef nakrzyczał na pracownika, czy będzie on wtedy chętniej wykonywał swoją pracę? 
     Dziecko to człowiek, tylko mały. Ono jeszcze nie wie jak radzić sobie w trudnych i stresujących sytuacjach. Reaguje jednak podobnie jak my dorośli. 
-> Jeśli dziecko jest czymś zdenerwowane, płacze – pozwólmy mu się najpierw uspokoić. W chwili, w której dziecko jest “w histerii” niczego nie osiągniemy. Zadbajmy o to by poczuło się bezpiecznie i spokojnie. 
-> By móc zaspakajać potrzeby wyższego rzędu, najpierw musimy zaspokoić potrzeby niższego rzędu. Co to oznacza?
  1. Najpierw zadbajmy o to, żeby dziecku nie chciało się jeść, pić, spać. Wszystkie potrzeby fizjologiczne muszą być najpierw zaspokojone. To jest podstawa.
  2. Następnie są potrzeby bezpieczeństwa i akceptacji. Czyli dziecko musi czuć się kochane, akceptowane przez swoich rodziców. Potrzebuje miłości, poczucia stałości, bezpieczeństwa, stabilizacji tego że wie co je czeka następnego dnia. 
  3. Dopiero później są potrzeby samorealizacji – czyli w przypadku dziecka kształcenie. Najpierw potrzeby, które opisałam w punkcie 1 i 2 muszą być zaspokojone – dopiero później dziecko usiądzie do nauki. 
     Rodzice się kłócą codziennie i mówią przy dziecku o rozwodzie – nie będzie ono chciało usiąść do nauki. Nie dlatego, że jest leniwe. Jeżeli dziecko nie chce się uczyć, najpierw należy spojrzeć krytycznie i zobaczyć czy potrzeby niższego rzędu są spełnione.
     * Potrzeb jest oczywiście więcej, ja uprościłam najbardziej jak to możliwe – zainteresowanych odsyłam do Piramidy Potrzeb Abrahama Maslowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *